Wizerunek Depeche Mode

Wydawać by się mogło, że za wizerunek Depeche Mode odpowiadają tylko i wyłącznie muzycy. Nie jest to do końca prawdą. Na wizerunek Depeche Mode wpływ od początku mają osoby współpracujące z grupą, jedną z najważniejszych z nich jest Anton Corbijn. Współpracę z grupą rozpoczął przy ich początkach, mianowicie w latach 80-tych. Ma on wpływ na szatę graficzną płyt na sesje zdjęciowe, na wszystko to co stanowi otoczkę grupy. Wszystko to co nie jest muzyką, ale jest bezpośrednio związane z twórczością grupy. Przecież na wizerunek każdego muzyka przekłada się jego ubiór, teledyski, zdjęcia czy udzielone wywiady. Depeche Mode jako jedna z nielicznych grup nigdy nie zaliczyła diametralnego zwrotu w swej twórczości czy wizerunku. Oczywiście trudno oczekiwać by ich muzyka nie ewoluowała w całkiem nowych kierunkach. To jednak nadal ten sam zespół, który posiada nawet własną subkulturę. Wpływ Depeche Mode na kulturę jest nie do przecenienia. To jeden z zespołów cieszących się niesłabnącą popularnością od początków swego istnienia.

Kolejni zbuntowani

perkusjaTak się składa, że w okresie komunizmu w Polsce powstawało wiele kapel, które dzięki muzyce chciały walczyć z ustrojem. Do jednych z bardziej popularnych i widocznych na pewno należy zaliczyć taką kapelę jak Oddział Zamknięty. Został on założony w roku 1979, a więc na krótko przed wydarzeniami z sierpnia 1980 roku. Na samym początku w składzie zespołu Oddział Zamknięty mogliśmy oglądać Pawła Mścisławskiego, Jarosława Szlagowskiego, Krzysztofa Jaryczewskiego oraz Wojciecha Łuczaja- Pogorzelskiego. Jak to ma miejsce w przypadku wielu zespołów, przez kolejne lata skład kapeli się zmieniał. Pojawiali się między innymi Wojciech Kania, Marcin Ciempiel, Krzysztof Zawadka czy też Robert Janowski. Na pewno do największych przebojów grupy należy zaliczyć takie hity jak „Party”, „Obudź się”, „Ten wasz świat”, a z czasów nieco nam bliższych również piosenkę, która zrobiła karierę na listach przebojów, czyli „Gdyby nie Ty”. Przez wiele lat istnienia zespół Oddział Zamknięty zmieniał swój skład, zmieniali się wokaliści, ale pozostało to co najważniejsze, czyli muzyka.

Subkultura Depeche Mode

W latach 90-tych bardzo widoczni byli fani Depeche Mode. Dzisiaj to stateczni i dorośli ludzie, ale dla wielu z nich fascynacja zespołem Depeche Mode nadal trwa. Nic w tym dziwnego jest to zespól niebywale inspirujący, a subkultura przypomina raczej grupę wyznawców religijnych. Co ciekawe w Polsce Depeche Mode zaczęło być sławne zanim stało się sławne na całym świecie. Wszystko przez koncert grupy, jaki odbył się w naszym kraju w połowie lat 90-tych. Depeszów bardzo łatwo rozpoznać. Charakteryzuje ich wyjątkowy strój bądź fryzura. Jeśli chodzi o strój to jego podstawowym elementem jest skóra. Musi to być czarna skóra, najlepiej w postaci kurtki. Do tego depeszowca łatwo rozpoznać bo butach. Są to tak zwane czarne glany. Mowa była też o fryzurze. Prawdziwy depeszowiec starał się wyglądać tak jak lider zespołu. Głowa po bokach była wygolona natomiast na czubków głowy znajdowała się czupryna, która często była modelowana żelami. Tyle o subkulturze, prawdziwą mocą zespołu są jego niepowtarzalne i wyjątkowe pod każdym znaczeniem teksty.

Tylko jedwab

tłumOczywiście dla fanów zespołu znane są różne przeboje, ale szerszej publiczności grupa Róże Europy dała się poznać wypuszczając na rynek fonograficzny taki przebój jak „Jedwab”. Młodsze pokolenie może go również usłyszeć obecnie w wykonaniu Stachursky’ego. Chociaż zespół Róże Europy został założony w roku 1983, to jednak szczyt jego popularności nastąpił kilka lat później. To koniec lat osiemdziesiątych oraz początek dziewięćdziesiątych był okresem największych jego sukcesów. Taki większy debiut zespołu nastąpił na popularnym niegdyś festiwalu piosenki w Jarocinie. Był to rok 1985, a więc dwa lata po założeniu kapeli. Debiutancka płyta pod nazwą „Stańcie przed lustrami” ujrzała światło dzienne dopiero trzy lata później, czyli w roku 1988. Mało kto wie, że w przeboju „Jedwab” gościnnie wystąpiła również Edyta Bartosiewicz, która wówczas nie była jeszcze tak bardzo rozpoznawalna, jak już niedługo później. Po roku 2000 zespół wydał jeszcze dwa single oraz płytę, ale zasadniczo dla szerszej grupy odbiorców grupa Róże Europy gdzieś się zatraciła wśród młodych, nowych zespołów.

Depeche Mode i jej oddziaływanie na młodych ludzi

Siła zespołu Depeche Mode z pewnością tkwi w tekstach ich piosenek. Stanowią one inspirację dla całej rzeszy fanów na całym świecie. Na ich kanwie powstało nawet 10 przykazań prawdziwego depeszowca. Niektórzy pokuszą się nawet o stwierdzenie, że Depeche Mode to nie muzyka to religia. Oddziaływanie grupy na młodych ludzi najbardziej widoczne było w latach 90-tych ubiegłego stulecia. Szczególnie w Polsce, na ulicy każdego większego miasta można było spotkać młodych ludzi ubranych w charakterystyczny sposób. Dziś niestety brakuje tego typu zespołów. Zespół, które zawładnąłby wyobraźnią młodych osób w tak ogromny sposób jak właśnie grupa Depeche Mode. Nic więc dziwnego, że grupa w Polsce występuje bardzo często. Ostatni koncert odbył się w lipcu na Stadionie Narodowym. Grupa zapowiedziała jednak powrót do naszego kraju w roku następnym. Dzięki temu fani znów będą mogli cieszyć się obecnością swojego ulubionego zespołu. Oni potrafią zaś stać nawet całą noc tylko po to by kupić koncert na swoją ulubioną grupę.

Życie choć piękne…

florencjaTe słowa na pewno są znamienne i jednocześnie są słowami, które grupie Golden Life dały duży sukces. Od takich słów bowiem rozpoczyna się jeden z wielkich przebojów grupy poświęcony ofiarom pożaru, jaki wybuchł w hali Stoczni Gdańskiej w roku 1994. Grupa Golden Life istniała jednak już znacznie wcześniej. Została ona bowiem założona u schyłku ustroju komunistycznego w Polsce, a dokładnie to w roku 1988. Na chwilę obecną w składzie zespołu mamy pięć osób. Są to: Adam Wolski, który zajmuje się wokalem, Karol Skrzyński grający na perkusji oraz trzech gitarzystów – Jarosław Turbiarz, Paweł Smakulski oraz Jacek Bogdziewicz. Oprócz tych osób, w składzie Golden Life w przeszłości mogliśmy zobaczyć również takie osoby jak Jacek Brandowski, Tomasz Kamiński oraz Maciej Próchnicki. Ten ostatni pożegnał się z zespołem nagle i w sposób tragiczny, tracąc życie w wypadku samochodowym. Zespół Golden Life oprócz przeboju 24.11.94 ma w swoim dorobku również drugi wielki przebój o nazwie „Wszystko to co mam”. Obie piosenki znajdowały się na pierwszych miejscach w listach przebojów.

Dawny rock

Oczywiście, że dawny rock, grany w latach siedemdziesiątych, znacznie różni się od tego współczesnego. Niewątpliwie jednak to ten dawny rock ma większe znamiona kultowej muzyki. I jednym z wielu przedstawicieli, ale również jednym z tych bardziej rozpoznawalnych jest grupa Eagles. Być może sama nazwa niektórym osobom będzie mało znana, ale jeśli powiemy o największych przebojach tejże grupy, to na pewno wiele osób skojarzy, o jaką grupę chodzi. Do największych dzieł, jakie pojawiły się na scenie muzycznej i wyszły spod skrzydeł grupy Eagles należą takie przeboje jak „Take it easy”, „Hotel California” czy też Witchy Woman”. The Eagles została założona w mieście Los Angeles w roku 1971. Na samym początku w składzie było czterech muzyków. Byli to: Glenn Frey, Don Henley, Randy Meisner oraz Bernie Leadon. Tylko ci dwaj pierwsi byli obecnie w tym zespole przez cały czas, kiedy grupa była aktywna. W późniejszym czasie w zespole The Eagles pojawiali się również inni muzycy. Jedni grali w nim krócej, inni dłużej, ale wszyscy oni na pewno na stałe zapisali się w jego historii.

Drogie bilety na koncert Depeche Mode

tłum-na-koncercieDepeche Mode jest jednym z najbardziej popularnych zespołów zagranicznych w naszym kraju. Mają tutaj całe rzesze oddanych fanów, którzy nie szczędzą pieniądze na ich płyty czy bilety koncertowe. Ostatni koncert zespołu zakończył się takim powodzeniem, że lider zapowiedział wystąpienie grupy w roku 2014. Niestety nie wszystko jest takie cudowne jak nam się wydaje. Fani zespołu bardzo narzekają na wyśrubowane ceny biletów na koncerty zespołu. Za jeden bilet trzeba zapłacić niemal 400 zł. Gdy Depeche Mode grało dwa lata wcześniej ceny biletów były zdecydowanie niższe, nawet dwukrotnie. Nic więc dziwnego, że wyśrubowane ceny biletów budzą tak liczne kontrowersje. To sprawia, że na koncert Depeche Mode bardziej opłaca się wyjechać do innego kraju. Fani zespołu śrubowanie cen zarzucają głównie organizatorom koncertu. Ponadto na polskich koncertach panuje dziwna segregacja. Tylko u nas bilety są tak bardzo podzielone na różne kategorie. Prawdziwi fani kupią jednak bilety bez względu na ceną, nawet tą bardzo wysoką.